Scyntyjskie skarby wrócą na Ukrainę



Bezcenna kolekcja złotych artefaktów z Krymu, które były wypożyczone holenderskiemu muzeum w czasie gdy Rosja zaanektowała ten półwysep, musi powrócić na Ukrainę – tak orzekł holenderski sąd. >Przedmiotem sporu między władzami Ukrainy i czterema znajdującymi się na Krymie muzeami był zbiór kilkuset pozyskanych z wykopalisk eksponatów pochodzenia scytyjskiego, greckiego i rzymskiego, w tym wyrobów ze złota.

W chwili rosyjskiej aneksji Krymu w marcu 2014 roku kolekcję tę prezentowało uniwersyteckie muzeum archeologiczne Allarda Piersona w Amsterdamie w ramach wystawy "Krym: złoto i tajemnice Morza Czarnego".

Wystawa prezentuje cenne znaleziska z kurhanów, których ukraińskie muzea dotąd nie wypożyczały. Wśród eksponatów z VI-II w. p.n.e. są ozdoby i przedmioty rytualne ze złota, które rzucają nowe światło na "nomadów z północy" - Scytów oraz Gotów i Hunów, którzy przewinęli się przez półwysep położony na styku cywilizacji, skolonizowany w VII wieku p.n.e. przez Greków.