„Złoty pociąg”, zasypują dziury, zwijają sprzęt. „Może szukaliśmy nie w tym miejscu co trzeba”

Zloty-pociag-sklad-wciaz-nie-odnaleziony-przekladaja-prace. Ekipa poszukująca "złotego pociągu" zakończyła pierwszy etap prac. Eksploratorzy chcieli jeszcze w sierpniu użyć wiertnicy, ale zdecydowali się przełożyć działania. - Będziemy to robić, ale w innym terminie. Musimy zasięgnąć rady specjalistów - przyznaje poszukiwacz, który twierdzi, że na 65. kilometrze trasy kolejowej Wrocław-Wałbrzych znajduje się pociąg pancerny z czasów II wojny światowej. Do tej pory poszukiwacze "złotego pociągu" wykonali m.in. dwa duże wykopy. Nie znaleźli w nich śladu tunelu, w którym miałby znajdować się osławiony skład. Zamiast tego w obu wykopach znaleźli warstwy iłu, czyli pozostałość po lodowcu. Na georadarach, zdaniem eksploratorów, ił wyglądał jak strop tunelu. W poniedziałek do akcji miała wkroczyć wiertnica, jednak plany pokrzyżowała pogoda. Po weekendowych ulewach teren był zbyt grząski na przeprowadzenie tam jakichkolwiek prac.